13 - Stowarzyszenie Arka Ocalenia

Przejdź do treści
DZIEŃ 13
 
„POTEM  WIELKI ZNAK SIĘ UKAZAŁ NA NIEBIE: NIEWIASTA OBLECZONA W SŁOŃCE I  KSIĘŻYC POD JEJ STOPAMI, A NA JEJ GŁOWIE WIENIEC Z GWIAZD DWUNASTU” (Ap  12,1)
 
Przed rozpoczęciem rozważania:
Wycisz swój umysł i swoje serce. Duchowe wyciszenie jest naszą otwartością na  łaskę. Modlitwę do Ducha Świętego postaraj się odmówić spokojnie i  powoli, wczuwając się sercem w każde ze zdań.
 
Modlitwa do Ducha Świętego
Duchu Święty, przyjdź,
oświeć mrok umysłu,
porusz moje serce,
pokaż drogę do Jezusa,
pomóż pełnić wolę Ojca,
Duchu Święty, przyjdź.
Maryjo, któraś najpełniej
przyjęła słowo Boże,
prowadź mnie.
Duchu Święty, przyjdź!
 
Jezu,Maryjo, Józefie - oświecajcie nas, pomagajcie nam, ratujcie nas, Amen!
  
ROZWAŻANIE  DNIA: „POTEM WIELKI ZNAK SIĘ UKAZAŁ NA NIEBIE: NIEWIASTA OBLECZONA W  SŁOŃCE I KSIĘŻYC POD JEJ STOPAMI, A NA JEJ GŁOWIE WIENIEC Z GWIAZD  DWUNASTU”
Księga Rodzaju, Ewangelia świętego Jana oraz Apokalipsa.
W każdej z tych ksiąg słowa Bożego pojawia się postać Niewiasty.
W Księdze Rodzaju otrzymuje Ona obietnicę zwycięstwa nad szatanem.
W Ewangelii świętego Jana Jezus na krzyżu oddaje Jej swojego ucznia, który symbolizuje cały Kościół i każdego człowieka.
W Apokalipsie Jej postać ukazuje się jako „Niewiasta obleczona w słońce”.
Sługa Boży ojciec Dolindo Ruotolo
W swoim największym dziele zatytułowanym Maryja Niepokalana pokorny ojciec Dolindo Ruotolo pisze, że obraz Niewiasty obleczonej w słońce: odnosi  się bezpośrednio do Najświętszej Maryi i do walki, którą szatan, „Smok  barwy ognia”, wytoczył przeciwko Niej w ostatniej bolesnej epoce świata i  Kościoła. Odnosi się on do Maryi, jedynego schronienia dającego  nadzieję i miłosierdzie w najsmutniejszych dla świata i Kościoła  momentach.
Niech nas dalej prowadzi modlitwa o. Dolindo:
W  Tobie, Maryjo, Matko nasza, jest nasza nadzieja, do Ciebie wznosimy  bolesny okrzyk na wygnaniu, przez Ciebie mamy nadzieję pośrodku  oblężenia, które nas ściska, przez Ciebie przyjdzie zwycięstwo Boga!  Amen.
  
LEKTURA DUCHOWA:
1. Z TRAKTATU ŚW. LUDWIKA GRIGNION DE MONTFORT
To, co bezwzględnie orzekam o Jezusie Chrystusie, to samo twierdzę o Matce  Najświętszej. Bo skoro Jezus obrał sobie Najświętszą Pannę za  nierozłączną towarzyszkę swego życia i śmierci, swej chwały i potęgi w  niebie i na ziemi, to Jej udzielił z łaski swego Majestatu tychże praw i  przywilejów, które On sam posiada z natury:
Wszystko,  „co jest właściwe Bogu z natury, jest właściwe Maryi na mocy łaski” –  jak mówią święci. Według ich zdania Jezus Chrystus i Maryja mają tę samą  wolę i tę samą władzę; wspólnie posiadają tych samych poddanych, te  same sługi i tych samych niewolników (Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny, nr 75).
  
  1. HOMILIA ŚW. JANA PAWŁA II, 13 maja 1982 roku, Fatima
Kościół  zawsze uczył i nie przestaje głosić, że objawienie Boże zostało  zamknięte w Jezusie Chrystusie, który jest pełnią tego objawienia i „nie  należy się już spodziewać żadnego nowego objawienia publicznego przed  chwalebnym ukazaniem się Pana naszego Jezusa Chrystusa" (KO 4).
Kościół ocenia i osądza prywatne objawienia za pomocą kryterium zgodności z tym jedynym objawieniem publicznym.
Jeśli  Kościół zaakceptował orędzie z Fatimy, stało się tak przede wszystkim  dlatego, że orędzie to zawiera prawdę i wezwanie samej Ewangelii.  „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15); są to pierwsze  słowa, jakie Mesjasz skierował do ludzkości.
Orędzie  z Fatimy jest w swej istocie wezwaniem do nawrócenia i pokuty, tak jak  Ewangelia. Wołanie to rozległo się na początku XX wieku i stąd zostało  skierowane szczególnie do obecnego stulecia.
Wydaje  się, że orędzie Najświętszej Maryi Panny należy odczytywać w świetle  „znaków czasu”, znaków naszych czasów. Wezwanie do pokuty jest wezwaniem  matczynym, a jednocześnie mocnym i jednoznacznym. Miłość, która  „współweseli się z prawdą”, potrafi być wymagająca i zdecydowana.  Wezwanie do pokuty łączy się, jak zawsze, z wezwaniem do modlitwy.  Zgodnie z tradycją wielu wieków Matka Boża Fatimska wskazuje na  Różaniec, który słusznie określa się mianem „modlitwy Maryi”, modlitwy, w  której czuje się Ona z nami w szczególny sposób zjednoczona. Ona sama  modli się z nami. Modlitwa różańcowa obejmuje problemy Kościoła, Stolicy  św. Piotra, problemy całego świata.
Pamiętajmy  w niej również o grzesznikach, modląc się by mogli dostąpić nawrócenia i  zbawienia. Modlimy się również w nim za dusze w czyśćcu cierpiące.
Słowa  orędzia zostały skierowane do dzieci w wieku od siedmiu do dziesięciu  lat. Dzieci jak Bernadetta z Lourdes, są szczególnie uprzywilejowane w  tych objawieniach Matki Bożej. Stąd Jej język jest prosty, w ramach  możliwości ich zrozumienia. Dzieci z Fatimy stały się uczestnikami  dialogu z Panią z Fatimy i zostały Jej współpracownikami. (…)
Wołanie zawarte w orędziu Maryi z Fatimy jest tak głęboko zakorzenione w Ewangelii i w całej Tradycji, że Kościół czuje, iż orędzie to nakłada na niego obowiązek wysłuchania go [podkr. w homilii – A.P.].  Kościół odpowiedział na to przez sługę Bożego Piusa XII (którego  konsekracja biskupia miała miejsce dokładnie 13 maja 1917 roku).
Poświęcił  on Niepokalanemu Sercu Maryi rodzaj ludzki, a szczególnie narody Rosji.  Czy to poświęcenie nie było odpowiedzią na ewangeliczną wymowę wezwania  z Fatimy? W konstytucji dogmatycznej o Kościele (Lumen Gentium) i w  konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym (Gaudium  et Spes), II Sobór Watykański obszernie wyjaśnia związki łączące Kościół  i współczesny świat. Co więcej, jego nauka o szczególnym miejscu Maryi w  tajemnicy Chrystusa i Kościoła zaowocowała nazwaniem Maryi przez Pawła  VI „Matką Kościoła”, przez co wskazał on na głębszą  naturę Jej zjednoczenia z Kościołem i Jej troski o świat, o ludzkość, o  każdą ludzką istotę i o wszystkie narody; co znajduje swój wyraz w Jej  macierzyństwie. To przyniosło dalsze pogłębienie rozumienia znaczenia  aktu poświęcenia, którego Kościół ma dokonać z pomocą Serca Chrystusowej  Matki i naszej.

Zaparcie się Boga
Dziś  Jan Paweł II, następca Piotra, kontynuator dzieła Piusa, Jana i Pawła, a  szczególnie dziedzic II Soboru Watykańskiego, staje przed Matką Syna  Bożego w Jej Sanktuarium w Fatimie.
W jakim celu tu przybył?
Staje,  odczytując raz jeszcze, z drżeniem serca, macierzyńskie wezwanie do  pokuty, do nawrócenia, naglący apel Serca Maryi, który rozległ się w  Fatimie.
Tak,  odczytuje raz jeszcze, z drżeniem serca, widząc jak wiele ludów i  społeczeństw – jak wielu chrześcijan – poszło w przeciwnym kierunku  aniżeli ten, który wskazuje fatimskie orędzie.
Grzech  zadomowił się na dobre w świecie, negacja Boga szerzy się poprzez  ideologię, zamysły i plany istot ludzkich. Ale z tego właśnie powodu  ewangeliczne wezwanie do pokuty i nawrócenia, wyrażone w orędziu Matki,  pozostaje wciąż aktualne. Jest jeszcze bardziej aktualne. Jest jeszcze  bardziej naglące.
Następca  Piotra staje tu także jako świadek niezamierzonego ludzkiego  cierpienia, świadek niemal apokaliptycznego niebezpieczeństwa  zagrażającego narodom i całej ludzkości. Stara się on ogarnąć te  cierpienia swym słabym ludzkim sercem, stając wobec tajemnicy serca  Matki, Niepokalanego Serca Maryi.
W  obliczu tych cierpień, ze świadomością zła, jakie szerzy się w świecie i  zagraża poszczególnym osobom ludzkim, narodom i całej ludzkości,  następca Piotra staje tu z głęboką wiarą w odkupienie świata, zbawczą  miłość, która zawsze pozostaje silniejsza, zawsze potężniejsza niż  wszelkie zło.
Moje  serce cierpi widząc grzech świata i szereg niebezpieczeństw  zbierających się nad ludzkością jak ciemne chmury; równocześnie jednak  raduje się nadzieją, gdy podejmuję to, co uczynili już moi poprzednicy,  kiedy poświęcili świat Sercu Matki, kiedy poświęcili temu Sercu,  szczególnie te ludy, które najbardziej potrzebują tego poświęcenia. Akt  ten oznacza poświęcenie świata Temu, który jest nieskończoną świętością.  Świętość ta oznacza odkupienie, oznacza miłość potężniejszą od zła.
Żaden >grzech świata< nie zdoła zwyciężyć tej Miłości. Akt  ten został ponowiony raz jeszcze. Wezwanie Maryi nie jest jednorazowe.  Jej apel musi być podejmowany z pokolenia na pokolenie, zgodnie z coraz  nowymi „znakami czasu”. Trzeba do niego nieustannie powracać. Trzeba go  podejmować wciąż na nowo.
 
Wiara Kościoła
Autor Apokalipsy pisał: „I  Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba do Boga,  przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża. I  usłyszałem donośny głos mówiący od tronu »Oto przybytek Boga z ludźmi: i  zamieszka wraz z nimi i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi«” (Ap 21,2-3).
Jest to wiara, którą żyje Kościół. Jest to wiara z którą lud Boży kroczy w swej pielgrzymce. „Przybytek Boga z ludźmi  jest już dziś wśród nas. W tym przybytku jest Serce Oblubienicy i  Matki, Maryi, Serce ozdobione klejnotem Niepokalanego Poczęcia. Serce  Oblubienicy i Matki, które słowem Jej Syna zostało otwarte pod krzyżem  na nową wielką miłość do człowieka i świata. Serce Oblubienicy i Matki,  które jest świadome cierpień jednostek i społeczeństw na ziemi.
Lud  Boży pielgrzymuje na ziemi w kierunku eschatologicznym. Pielgrzymuje w  stronę wiecznego Jeruzalem, w stronę „przybytku Boga z ludźmi”. Tam Bóg „otrze  z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni  krzyku, ni trudu już odtąd nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły”.  Obecnie jednak „pierwsze rzeczy” wciąż jeszcze istnieją. Stanowią one  doczesne tło naszej pielgrzymki. Dlatego spoglądamy na Zasiadającego na  tronie, który mówi: „Oto czynię wszystko nowe” (Ap 21,5). I razem z Ewangelistą i Apostołem staramy się dostrzec oczyma wiary „nowe niebo i nową ziemię”, bo „pierwsza ziemia i pierwsze niebo” przeminęły.
Na  razie jednak „pierwsza ziemia i pierwsze niebo” wciąż jeszcze istnieją  wokół nas i w nas. Nie możemy ich lekceważyć. Pozwala nam to jednak  zrozumieć, jak niezmierzona łaska została udzielona nam, istotom  ludzkim, kiedy w środku naszego pielgrzymowania, na horyzoncie wiary  naszych czasów pojawia się „wielki znak, Niewiasta” (Ap 12,1).
Tak, zaprawdę możemy powtórzyć:  „Błogosławiona jesteś, córko przez Boga Najwyższego, spomiędzy  wszystkich niewiast na ziemi… przeciwstawiłaś się naszej zagładzie,  postępując prawą drogą przed Bogiem naszym”.
Zaprawdę, jesteś błogosławiona. Tak tutaj jak i w całym Kościele, w sercu każdej osoby i w całym świecie: bądź błogosławiona, o Maryjo, o słodka Matko.
 
ŚWIATŁO: FATIMA
Cud słońca
13  października 1917 roku Matka Boża objawia się w Fatimie po raz ostatni.  Ma wtedy miejsce obiecany wcześniej przez Maryję cud słońca. Świadkiem  tego wydarzenia jest około siedemdziesięciu tysięcy osób.
Słońce  wiruje na niebie, wykonując koliste ruchy. Po chwili, zygzakowatym  ruchem, zaczyna opadać w kierunku zebranych – niczym sprężyna zbliżając  się do ziemi, aby po chwili takim samym ruchem wrócić na swoje miejsce.
No dobrze, ale co to wszystko znaczy?
Jakie znaczenie ma ten niezwykły „taniec” słońca?
Odpowiedzi udziela nam Apokalipsa świętego Jana Apostoła: „Potem wielki znak ukazał się na niebie: Niewiasta obleczona w słońce…” (Ap 12, 1).
Niewiasta  obleczona w słońce. Oto znaczenie ruchów słońca podczas ostatniego  objawienia Matki Bożej. Słońce wykonało koliste ruchy z góry do dołu  oraz z dołu do góry. Były to dokładnie takie ruchy, jakie wykonujemy,  gdy chcemy oblec coś lub kogoś. 13 października 1917 roku w dolinie Cova  da Iria w Fatimie Maryja została obleczona przez słońce. Ten znak mówi  nam wyraźnie, że znajdujemy się w centrum wydarzeń, które opisuje  Apokalipsa świętego Jana Apostoła. Jest to opis wielkiej walki między  Bogiem a szatanem, w której centralną rolę odgrywa Baranek i Niewiasta  oraz Jej potomstwo.
Werset  pierwszy dwunastego rozdziału Apokalipsy to jest dokładnie środek tej  księgi. Znajdujemy się w centrum wydarzeń, które opisuje ostatnia księga  Biblii.
Przez  akt poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi stajemy się częścią Jej  zwycięskiego zastępu, aby razem z Niewiastą obleczoną w słońce stawić  czoła przeciwnikom naszego zbawienia.
 
WEZWANIE DNIA:
Wyjaśniając  Łucji sens pięciu sobót wynagradzających, Pan Jezus wspomniał o pięciu  głównych rodzajach zniewag przeciwko Sercu Maryi.
Wymyśl dzisiaj pięć sposobów, przez które możesz sprawić Maryi radość.
Zapisz je na kartce. Przy każdym pomyśle spróbuj dopisać – kiedy możesz go zrealizować.
Miłość jest pomysłowa i konkretna.
  
ŚWIATŁO SŁOWA:
„A Niewiasta zbiegła na pustynię,
gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga,
aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
I nastąpiła walka na niebie:
Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem.
I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie,
ale nie przemógł,
i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło” (Ap 12, 6-8)
 
MAŁY WIECZERNIK MODLITWY:
W  Kanie galilejskiej „Niewiasta” mówi do sług: „Zróbcie wszystko,  cokolwiek wam powie”. Aby uczynić to, co mówi Jezus, musimy Go najpierw  usłyszeć. Modlitwa jest SŁUCHANIEM JEZUSA.
Znajdź dziś 5–15 minut na modlitwę osobistą w ciszy.
Módl się tak, jak cię poprowadzi twoje serce.
Możesz trwać w ciszy. Możesz rozmawiać z Jezusem, zadając konkretne pytania.
Możesz zaprosić Maryję i modlić się w Jej obecności.
 
Czas osobistej modlitwy to najważniejszy czas tych rekolekcji.
 
NA KONIEC: „ZABIERZ SŁOWO!”
Wybierz  z tego dnia jedno zdanie, myśl lub słowo, które najbardziej cię  dotknęło, i rozważaj je w swoim sercu nieustannie aż do następnej  medytacji.
Czyń tak jak Maryja, która „zachowywała te sprawy w swoim sercu i rozważała je”.
 
DZIĘKCZYNIENIE:
Podziękuj Panu Bogu, odmawiając trzykrotnie modlitwę:
CHWAŁA OJCU I SYNOWI I DUCHOWI ŚWIĘTEMU, JAK BYŁA NA POCZĄTKU
TERAZ I ZAWSZE I NA WIEKI WIEKÓW, AMEN.
Objawienia Matki Bożej w Fatimie są objawieniami apokaliptycznymi.  Apokalipsa znaczy ,,objawienie". Dla nas - chrześcijan jest księgą  nadziei i umocnieniem w wierze w to, że losy świata są całkowicie w  rękach Boga. Walka o ziemię została wygrana już dwa tysiące lat temu  przez Syna Bożego - Jezusa Chrystusa, na krzyżu. W mocy Jego  zmartwychwstania, wniebowstąpienia i zesłania Ducha Świętego, jesteśmy  dziećmi Króla - Boga Ojca i dziećmi Królowej - Maryi. Mamy naszym życiem  doprowadzić do
triumfu Jej Niepokalanego Serca i zwycięstwa Chrystusa. To jest naszym  powołaniem.Wielkim przywilejem jest żyć w czasach, w których Księga  Apokalipsy wypełnia się na naszych oczach. W przesłaniu z Fatimy  obracamy się w kontekście wydarzeń prorockich. Chodzi o to, żeby  zobaczyć znaki czasu, które są bardzo konkretne.
 
Jeśli Maryja, objawiając się w Fatimie w 1917 roku, zapowiada, że są  to objawienia apokaliptyczne, musimy mieć świadomość, że historia z nimi  związana jest konkretnym kluczem do rozszyfrowania sekretu fatimskiego.  Fatima to jedyne miasteczko na świecie o tej nazwie. Fatima to też imię  umiłowanej córki Mahometa. W średniowieczu, kiedy trwały walki  muzułmańsko - chrześcijańskie, muzułmanie napadli na Europę, w celu jej  islamizacji. Chrześcijanie stawili jednak bardzo konkretny opór - na  Półwyspie Iberyjskim trwała walka, podczas której chrześcijańskie wojska  wyparły muzułmanów z Europy. Córka jednego z dowódców wojsk  muzułmańskich zakochała się w chrześcijańskim księciu i postanowiła nie  wracać z ojcem do swojej ojczyzny, ale zostać. Nawróciła się na  chrześcijaństwo, poślubiła księcia, a on na cześć swojej żony wybudował  przepiękny zamek, nazywając budowlę, i wszystko dookoła niej, ,,Fatima".  Matka Boża wybiera
to miejsce na objawienia apokaliptyczne, właśnie z taką historią  powstania tego miejsca. Jedno z kluczowych wezwań Fatimy to prośba o  poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi. Rok 1917 to rok powstania  rewolucji październikowej, rok powstania komunizmu. 1917 rok to również  rok, w którym burmistrz Rzymu, mason, organizuje wielką paradę  buntowników Kościoła Katolickiego, którzy maszerują przez Plac Świętego  Piotra, wznosząc okrzyki i przysięgając zniszczenie KK. Marsz ten odbył  się na cześć
200-lecia istnienia masonerii - organizacji, która, pod pozorem  charytatywnej działalności, jest ukrytą, zdemonizowaną, wyszkoloną,  mającą nieprawdopodobne wpływy na świecie organizacją. Jej celem i  zadaniem jest zniszczenie chrześcijaństwa, szczególnie Kościoła  Katolickiego. Przed masonerią ostrzegali kolejni papieże. [kolejni, od  którego począwszy?] Świadkiem tego marszu jest Maksymilian Maria Kolbe -  młody zakonnik, który widząc to, postanawia stworzyć nowy, całkowicie  poświęcony Maryi ruch o nazwie "Rycerstwo Niepokalanej".
Wróć do spisu treści